Żłobek w Białym Borze gotowy. Dyrektorem jest przedszkolanka znana w Miastku

Maria Sowisło
Maria Sowisło
Na przyjęcie dzieci gotowy jest już żłobek w Białym Borze. Inwestycja warta 886 tys. zł otrzymała dofinansowanie z rządowego programu Maluch+. Pierwsze dzieci pojawią się w placówce już w lutym 2021 roku. Wybrana została też dyrektor. To Emilia Kaźmierczak z Białego Boru.

Niemal wszystko w białoborskim żłobku zostało dopięte na ostatni guzik. Pomieszczenia po starym Posterunku Policji w Białym Borze zostały kompletnie przebudowane tak, by 15 maluszków do trzeciego roku życia mogło tutaj bezpiecznie spędzać czas.

- Cieszy mnie to, że z posterunku udało nam się zrobić zupełnie inną placówkę, w której jest dużo ciepła i nowoczesności.

Jestem już po kilku rozmowach z nowo wybraną panią dyrektor. Ma wiele pomysłów i jestem przekonany, że będzie symbolem nowej jakości – mówi burmistrz Białego Boru Paweł Mikołajewski.

Emilia Kaźmierczak pracowała wcześniej w przedszkolach w Białym Borze oraz Miastku. W konkursie miała jedną konkurentkę, która podczas procesu rekrutacyjnego, zrezygnowała.
W żłobku praca znajdzie się jeszcze dla trzech osób. Oferty można składać do 28 grudnia 2020 r. w Urzędzie Miejskim w Białym Borze. Potrzebni są opiekunka, pomoc i pracownik gospodarczy.

Jaka będzie opłata?

Nabór dzieci do żłobka już trwa. Miejsc jest jednak 15. Na razie nie jest jeszcze ustalona opłata za pobyt dziecka. - Z naszych obliczeń wynika, że miesięczne utrzymanie jednego dziecka w żłobku, to koszt około 1 800 zł. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że to nie jest kwota, którą byliby w stanie poświęcić rodzice. Ona jest nierealna. Ceny będą musiały być dostosowane do naszych warunków. Skoro koszt wynajęcia opiekunki w Białym Borze to ok. 700 zł, to nie możemy brać od rodziców wyższych opłat, bo nie będzie zainteresowania żłobkiem – wyjaśnia burmistrz Mikołajewski.

- To jest placówka, która nie ma zarabiać. Skoro mamy zachęcać mieszkańców do podejmowania pracy, szukania swojego miejsca zawodowego, to musimy jako samorząd za to zapłacić

– kwituje Mikołajewski.
Wszystko wskazuje na to, że samorząd nie będzie musiał samodzielnie ponosić tak dużych kosztów utrzymania placówki. Złożony został wniosek o dofinansowanie działalności żłobka.

Skorzystali lokatorzy

Warto przypomnieć, że białoborski żłobek powstał jako pierwszy w regionie w ramach rządowego programu Maluch+. Przystosowanie pomieszczeń po starym Posterunku Policji w Białym Borze kosztowało 886 tys. zł, z czego 495 tys. zł to dotacja. Roboty budowlane z kolei pochłonęły 760 tys. zł. Pozostała kwota pozwoliła na wyposażenie placówki oraz urządzenie placu zabaw.

Na urządzeniu żłobka w tym właśnie budynku skorzystały także mieszkające w nim dwie rodziny. W ramach prac wymieniony został dach oraz piec, który przed wieloma latami białoborscy funkcjonariusze otrzymali w spadku po kolegach z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Teraz i żłobek, i mieszkania mają ogrzewanie gazowe. - Ciesze się, że dzięki temu w gminie zlikwidowany został jeden kopciuch – nie kryje radości burmistrz Białego Boru.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie