Przy Szpitalu Miejskim w Miastku może powstać Szpitalny Oddział Ratunkowy. Przy ogłaszaniu nowiny nie było burmistrza

Maria Sowisło
Na zdjęciu od lewej: Renata Kiempa, Mariusz Łuczyk, Jóżefa Szczurek-Żelazko i Sebastian Irzykowski
Na zdjęciu od lewej: Renata Kiempa, Mariusz Łuczyk, Jóżefa Szczurek-Żelazko i Sebastian Irzykowski Maria Sowisło
Nic nie stoi na przeszkodzie, by przy Szpitalu Miejskim w Miastku powstał Szpitalny Oddział Ratunkowy. Z taką nowiną przyjechała do miasta Józefa Szczurek-Żelazko, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, zajmująca się ratownictwem medycznym. Przy ogłaszaniu nowiny, nie było gospodarza.

Konferencja prasowa wraz ze zwiedzaniem miasteckiej lecznicy została zorganizowana przez wicewojewodę pomorskiego i jednocześnie kandydata Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko burmistrza Mariusza Łuczyka. - Przed państwem ostatni krok czyli Szpitalny Oddział Ratunkowy. Wystąpiliście już państwo do ministra zdrowia z wnioskiem o wpisanie do planu zabezpieczenia ratunkowego województwa pomorskiego. Wniosek jest analizowany. Z wstępnych analiz wynika, że spełniacie państwo przesłanki i mam nadzieję, że decyzja zapadnie na dniach. Pewne procedury muszą być jeszcze dopełnione. Jest duża szansa na zgodę na uruchomienie takiego oddziału. Będzie to dopełnieniem sprawnego systemu ratownictwa. Tę wiadomość chciałabym przekazać. Zapewniam, że minister zdrowia wspiera tego typu inicjatywy - mówiła Józefa Szczurek-Żelazko.

Po odzyskaniu drugiej karetki, budowie lądowiska dla śmigłowców, byłaby to kolejna duża inwestycja w miastecki szpital. Lądowisko ma kosztować prawie 2 mln złotych, ale potrzebne są kolejne pieniądze. Nie małe. - Posiadamy infrastrukturę izby przyjęć na powierzchni 600 metrów kwadratowych. Dziś nie spełnia wymogów SOR-u. Byłaby niezbędna modernizacja wewnątrz jak i rozbudowa. Koszt szacujemy na około 3 mln zł - mówiła prezes szpitala Renata Kiempa i przekazała dobre wieści o zakończeniu prac budowlanych związanych z lądowiskiem dla śmigłowców. - Czekamy na decyzję wycinki drzew przy drodze powiatowej. Czeka nas też wizyta monitorująca. Do końca listopada wszystko będzie gotowe - zapewniała Renata Kiempa.

Zgodnie z zapowiedziami, SOR miałby powstać do 5 grudnia 2019 roku. W sytuacji, gdy w miasteckiej lecznicy nie ma na przykład oddziału chirurgii urazowej, samo powstanie lądowiska może budzić kontrowersje. Lekarze pogotowia, z którymi rozmawialiśmy, uważają że nikt nie podejmie decyzji o wezwaniu śmigłowca do szpitala, bo pacjent na przykład z wypadku, nigdy tam nie dojedzie. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe zabierze go prosto z miejsca wypadku. - Nie zawsze pacjenci są transportowani drogą powietrzną z wypadków, ale także w sytuacji zagrożenia życia na przykład po operacji w szpitalu - starała się wyjaśnić Józefa Szczurek-Żelazko. Tymczasem w Miastku nigdy do tej pory nie był wzywany śmigłowiec do pacjenta przebywającego w szpitalu.

W konferencji prasowej prócz obu pań udział wziął także Mariusz Łuczyk i Sebastian Irzykowski, wiceprezes Naczelnej rady Pielęgniarek i Położnych, który także z listy PiS-u ubiega się o mandat radnego sejmiku województwa pomorskiego. Nieobecny z kolei był gospodarz miasteckiej lecznicy - Roman Ramion. - Organizatorem spotkania i wizyty pani wiceminister był wicewojewoda Mariusz Łuczyk. To była jego inicjatywa. Nie otrzymałem od niego ani informacji, ani zaproszenia do udziału. O samym spotkaniu poinformowała mnie pani prezes szpitala. W związku z tym, że tam gdzie mnie nie informują, gdzie mnie nie proszą, nie uczestniczę. Nie wpraszam się na siłę. Uważam to za wielki nietakt pana wicewojewody w stosunku do mnie. Rozpatruję to w kategoriach zwykłej przyzwoitości i elementarnych zasad kultury politycznej. Ocenę tego pozostawiam czytelnikom - komentuje Roman Ramion.

Z kolei wicewojewoda Mariusz Łuczyk nie widzi nic zdrożnego w tym, że burmistrz Miastka nie został zaproszony na spotkanie. - To była wizyta pani wiceminister na moją osobistą prośbę. Po prostu zboczyła z drogi - stwierdził.

Wizyta przedstawiciela ministerstwa zdrowia w szpitalu w Miastku była zaplanowana z co najmniej 24-godzinnym wyprzedzeniem. Dziennikarze dowiedzieli się o niej we wtorek 2 października ok. godz. 15.00. Konferencja zaplanowana była na środę 3 października na godz. 11.30. Ostatecznie rozpoczęła się o godz. 12.15.

Sytuacja wydaje się o tyle kuriozalna, że Roman Ramion nie kandyduje już na burmistrza Miastka, więc przynajmniej teoretycznie, nie jest rywalem Łuczyka o fotel.

Co na to prawo?

Zgodnie z wytycznymi ministra zdrowia, szpitalne oddziały ratunkowe mogą powstać w placówkach, w których znajduje się co najmniej: oddział chirurgii ogólnej z częścią urazową, oddział chirurgii dziecięcej - w przypadku szpitali udzielających świadczeń zdrowotnych dla dzieci; oddział chorób wewnętrznych, oddział pediatrii - w przypadku szpitali udzielających świadczeń zdrowotnych dla dzieci; oddział anestezjologii i intensywnej terapii; pracownia diagnostyki obrazowej. SOR musi mieć zapewniony całodobowy dostęp do: badań diagnostycznych wykonywanych w medycznym laboratorium diagnostycznym; komputerowego badania tomograficznego oraz do badań endoskopowych, w tym: gastroskopii, rektoskopii, bronchoskopii, laryngoskopii; sprzętu do badań przy łóżku pacjenta (analizator parametrów krytycznych, przyłóżkowy zestaw RTG oraz przewoźny ultrasonograf).

Przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie