Miastko. Wątpliwości radnego Biernackiego. Zastanawia się czy inwestycja koncernu Skanska ma sens

Mateusz Węsierski
Radny Biernacki zastanawia się czy budowa wytwórni mas bitumicznych to więcej pozytywów czy negatywów
Radny Biernacki zastanawia się czy budowa wytwórni mas bitumicznych to więcej pozytywów czy negatywów Archiwum
Narastają wątpliwości w sprawie budowy wytwórni mas bitumicznych koncernu Skanska w podmiasteckiej Łodzierzy.

Tydzień temu informowaliśmy o uwagach niektórych mieszkańców, co dosadnie skrytykowali internauci na naszej stronie internetowej www.miastko.naszemiasto.pl. W opozycji do przeciwników jest też burmistrz Miastka, podkreślając, że inwestycja ta to wielka szansa na rozwój gospodarczy gminy. W tym chórze zwolenników głos przeciwników byłby mniej znaczący, gdyby nie postawa radnego Pawła Biernackiego. Zaczął on zastanawiać się nad sensem sprowadzania koncernu Skanska do Miastka. Uważa, że liczba minusów może przewyższać ilość plusów.

- Na spokojnie zacząłem analizować potencjalne korzyści. Doszedłem do wniosku, że możemy zyskać zaledwie 5-6 miejsc pracy, a korzyści podatkowe też mogą być niewielkie. Na terenie zakładu nie będzie budynków na fundamentach. Podatek od gruntu może być więc niewielki. Jak mamy rozmawiać o np. 20 tys. zł w skali roku, to w rzeczywistości zaczynam rozumieć przeciwników inwestycji - mówi radny Paweł Biernacki. - Z drugiej strony mamy informację o szkodliwych gazach i 80 samochodach ciężarowych, które codziennie mogą do tego zakładu dojeżdżać. To nie będzie bez znaczenia jeśli chodzi o wpływ na środowisko naturalne.

Przeczytaj też o proteście mieszkańców Łodzierzy

Radny zastanawia się dlaczego budowa tego zakładu zyskała wszelkie pozwolenia, jego zdaniem, bardzo szybko.

- Zabrakło dyskusji na forum Rady Miejskiej i konsultacji z mieszkańcami. Trzeba tez zastanowić się dlaczego sąsiednie gminy Biały Bór i Polanów odrzuciły ofertę firmy Skanska, a my „owczym pędem” wydaliśmy wszelkie pozwolenia - komentuje Biernacki. - Zaznaczam, że nie jestem przeciwnikiem tej inwestycji. Moim zdaniem trzeba było po prostu dokonać większych analiz. Wszystko po to by nie okazało się, że za kilka lat będziemy mieć poważny problem.

Burmistrz Roman Ramion ze zdziwieniem wysłuchuje takich opinii.

- Można dywagować na różne sposoby, ale prawda jest taka, że ta inwestycja spełnia wszelkie normy. Inaczej nie dostałaby pozytywnej opinii Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - komentuje Ramion. - Radny nie ma pojęcia o wysokości uzyskiwanego podatku. W takich przypadkach to 2 proc. od wartości zakładu. Z informacji medialnych wiadomo, że to ponad 30 mln zł, a więc ostrożnie licząc gmina mogłaby uzyskiwać rocznie podatek w wysokości 600 tys. zł. Miejsc pracy ma być 15. Zresztą stosowne ogłoszenie o naborze jest już na stronach internetowych. Ponadto kruszywo ze stacji kolejowej będą dostarczać lokalni przewoźnicy. Ktoś musi je załadować, ktoś przewieść. To potencjalne, dodatkowe miejsca pracy.

Ponowna debata, po ubiegłotygodniowym spotkaniu, odbyła się dziś o godzinie 17.00 w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Łodzierzy.

Relacja w piątek 21.12 w Dzienniku Powiatu Bytowskiego wraz z najbardziej wartościowymi opiniami.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie