„Małpiego gaju” w hali targowej w Miastku nie będzie. Nie zgodził się marszałek

Andrzej Gurba
Andrzej Gurba
Urząd Marszałkowski w Gdańsku nie zaakceptował wniosku burmistrza Miastka, aby część pustej hali targowej, wybudowanej z unijnym dofinansowaniem, przeznaczyć na strefę zabaw dla dzieci. Obiekt nadal więc będzie świecił pustkami.
Urząd Marszałkowski w Gdańsku nie zaakceptował wniosku burmistrza Miastka, aby część pustej hali targowej, wybudowanej z unijnym dofinansowaniem, przeznaczyć na strefę zabaw dla dzieci. Obiekt nadal więc będzie świecił pustkami. Andrzej Gurba
Urząd Marszałkowski w Gdańsku nie zaakceptował wniosku burmistrza Miastka, aby część pustej hali targowej, wybudowanej z unijnym dofinansowaniem, przeznaczyć na strefę zabaw dla dzieci. Obiekt nadal więc będzie świecił pustkami.

Przypomnijmy. Trzy lata temu gmina Miastko wybudowała halę targową przy ul. Stolarskiej, która kosztowała około 1 mln zł, z czego 500 tys. zł wyniosło unijne dofinansowanie. Jednocześnie ratusz zlikwidował handel ze szczęk i stołów z placu położonego przy ul. Królowej Jadwigi, a więc w sąsiedztwie ulicy Stolarskiej. Hala targowa od początku nie cieszyła się zainteresowaniem handlowców. Narzekali przede wszystkim na nieco peryferyjne jej położenie. Od wielu miesięcy w hali, w której znajduje się 21 miejsc do sprzedaży, handluje tylko dostawca ryb i to raz w tygodniu przez kilka godzin.

Nowy burmistrz Miastka Witold Zajst chciał wykorzystać część pustej hali na stworzenie strefy zabaw dla dzieci (chodziło o wynajęcie powierzchni). W planach było zorganizowanie „małpiego gaju”, basenu z kulkami, ustawienie zjeżdżalni, a także komercyjna organizacja imprez urodzinowych dla najmłodszych. W tym przypadku konieczna jest zgoda marszałka województwa, bowiem zgodnie z zapisami umowy o przekazaniu dotacji, gmina Miastko nie może w ciągu 5 lat (a więc jeszcze 2 lata) zmieniać przeznaczenia obiektu. Jeśli zmieni bez zgody, to musi zwrócić 500 tys. zł dofinansowania.

- Urząd Marszałkowski w Gdańsku nie zaakceptował mojego wniosku, tłumacząc się trwałością projektu. Do sprawy hali wrócę na początku przyszłego roku – stwierdza Witold Zajst. Dodaje, że warto zwrócić się jeszcze w tej sprawie do Zarządu Mienia Komunalnego w Miastku, który zarządza obiektem.

Zarząd Mienia Komunalnego w Miastku niewiele może

Joanna Szweda, dyrektorka Zarządu Mienia Komunalnego w Miastku mówi, że kierowana przez nią jednostka zajmuje się tylko administrowaniem obiektu, a nie działaniami wykraczającymi poza ten zakres. – Spróbujemy jeszcze rozpropagować wolne miejsca do handlu w hali. Mam jednak świadomość, że poprzednie takie akcje nic nie dały – mówi Joanna Szweda.

Ile kosztuje wynajęcie miejsca w hali (boksy, stanowiska)? Miesięcznie od 105 zł (dla rolników na sprzedaż płodów) do 250 zł (pozostali sprzedawcy, inny asortyment). Dzienne stawki wynoszą odpowiednio 12 i 24 zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Materiał oryginalny: „Małpiego gaju” w hali targowej w Miastku nie będzie. Nie zgodził się marszałek - Głos Pomorza

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na miastko.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie