18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Bytów. Biznesmen Janusz R. będzie doprowadzony do sądu i zapłaci 5 tys. zł grzywny za nieobecność

Łukasz Boyke
Krzysztof Sz. nie przyznaje się do przyjmowania łapówek
Krzysztof Sz. nie przyznaje się do przyjmowania łapówek Łukasz Boyke
Biznesmen Janusz R. z Borowego Młyna (gm. Lipnica), który miał korumpować urzędników, zostanie siłą doprowadzony do sądu na kolejną wokandę, bo bez żadnego usprawiedliwienia nie stawił się na ostatniej rozprawie dotyczącej tzw. afery korupcyjnej w powiecie bytowskim.

Przedsiębiorca zapłaci też 5 tys. zł grzywny za nieobecność na rozprawie. Jak nieoficjalnie ustalono, przebywa on na terenie Niemiec.

To kolejny wątek w procesie Krzysztofa Sz., byłego naczelnika w bytowskim ratuszu, który od Janusza R. miał brać łapówki w postaci materiałów budowlanych za przychylność w przetargach.

Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Pod nieobecność biznesmena w sądzie stawił się inny świadek - Janusz C. To teść oskarżonego byłego urzędnika. Skorzystał on jednak z przysługującego mu prawa i odmówił składania wyjaśnień.

Kolejna rozprawa odbędzie się 12 grudnia. Przesłuchany ma być wtedy Janusz R. i kilku innych świadków.

Przeczytaj też o wyrokach w aferze korupcyjnej
W sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Apelacyjną w Gdańsku biznesmen przyznał się, że wręczył korzyść majątkową także Zdzisławowi P., który pracował w Nadleśnictwie Osusznica (gm. Lipnica), jako specjalista d.s budowlanych, a który zatrzymany został w kwietniu 2010 r. przez CBA.

Janusz R. został już skazany w czerwcu tego roku. Sąd zobligował go do zapłacenia 20 tys. zł. grzywny za to, że wręczył łapówkę Zdzisławowi P. W jego przypadku wymiar sprawiedliwości zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary, ponieważ współpracował z organami ścigania w ujawnianiu innych przypadków korupcji.

Potwierdził on także wręczenie korzyści majątkowej burmistrzowi Białego Boru (woj. zachodniopomorskie) Franciszkowi K. (który kilka tygodni temu zmarł), skarbniczce tej gminy Annie D., oraz właśnie Krzysztofowi Sz. R. skarbniczkę gminy Biały Bór obciąża przyjęciem korzyści majątkowej w zamian za szybsze rozliczenie robót budowlanych. Miała wziąć telefon komórkowy o wartości 1 tys. zł oraz pożyczyć koparkę, co powinno kosztować 1920 zł.

Zdzisław P. został skazany na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata. Dodatkowo miał także zapłacić 2 tysiące złotych grzywny. W jego przypadku sąd orzekł m.in. roczny zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w Lasach Państwowych.

O złagodzeniu środków zapobiegawczych wobec Krzysztofa Sz. przeczytasz we wtorek 20.11 w Dzienniku Bałtyckim. Ściągnij elektroniczną wersję gazety.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie