Wg rodziców fontanna jest źle zabezpieczona

Wg rodziców fontanna jest źle zabezpieczona (© Krzysztof Drozd)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Fontanna w odnowionym miasteckim parku może stanowić zagrożenie dla dzieci. Tak sądzą rodzice, którzy zainterweniowali w naszej redakcji. Zażądali zamontowania barierki ochronnej. Władze na razie ani nie potwierdzają, ani nie zaprzeczają. Chcą wniosek rodziców rozpatrzyć.

- Po remoncie pięknie tam jest. Fontanna się przydała, ale moim zdaniem jest niebezpieczna szczególnie dla małych dzieci. Na jej brzegu nie ma żadnych zabezpieczeń. Dziecko może się wychylić i wpaść do wody - ostrzega pani Mariola z Miastka. - W najlepszym przypadku skończy się na przemoczeniu. Gorzej by było gdyby dziecko się zachłysnęło, a nawet utopiło. Przecież umrzeć można topiąc się nawet w łyżce wody. Małe dziecko tym bardziej jest zagrożone.

Według naszej czytelniczki obecność rodziców, którzy pilnują swoich pociech, nie wyklucza tragicznego wypadku. - Wystarczy sekunda nieuwagi - zapewnia pani Mariola.

Władze miasta ze zdziwieniem przyjęły tę informację.
- Nie mieliśmy wcześniej podobnych sygnałów. Ten jest pierwszy - zapewnia Tomasz Zielonka, zastępca burmistrza Miastka.

Jego zdaniem odgradzanie fontanny barierką jest pozbawione sensu. - Nie mamy zamiaru odgradzać mieszkańców od fontanny. Nie po to powstała - komentuje włodarz.

Jaki pomysł na rozwiązanie problemu ma Burmistrz Zielonka? Przeczytasz o tym w czwartek 16.06 w Dzienniku Bałtyckim
∨ Czytaj dalej

Komentarze (29)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Mario (gość)

Ta fontanna z tą barierką wygląda jak nie powiem co... a panią Mariolę i jej dziecko najlepiej zamknąć w domu i nie wypuszczać bo kto wie co złego może się im przydarzyć. Niech pani uważa żeby się dziecko w kiblu nie utopiło albo najlepiej niech pani pierd....nie barierkę przy klozecie...

b-_-_-_i (gość)

rzeczywiście woda stanowi zagrożenie (trzeba odgrodzić kałuże, ulice też trzeba odgrodzić bo są niebezpieczne) - litości!!! Mózg się może skurczyć jak się czyta takie rzeczy.Wniosek powinien być tylko jeden: Trzeba odgrodzić panią Mariolę z dzieckiem i po kłopocie!

luana (gość)

nic innego jak zatrudnic przy fontannie nianie,ciekawe co p Mariola robi z woda w muszli klozetowej wszak dziecko i tam moze glowke wepchac ;) ludzie litosci na calym swiecie sa fontanny i to nie o takich rozmiarach jak nasza miastecka a dziecko trzeba pilnowac wszedzie!!!!!!

kaja (gość)

w pełni zgadzam sie z humbagiem.
ogradzanie fontanny to juz paranoja,jak nie potraficie dopilnowac swoich dzieci to poprostu nie przychodźcie z nimi do parku,i ja problemu nie widze!

humbag (gość)

Czytając komentarze na ten temat ciśnie się na usta powiedzenie, jaki artykuł takie komentarze. Moim zdaniem treść artykułu wymuszona jest brakiem innych tematów. Zastanówmy się cóż takiego ważnego powiedział nam autor. Z treści doniesienia wynika, że fontanna w parku jest niebezpieczna bo jest w niej woda. Nie ma znaczenia ile tej wody w niej jest w każdej ilości wody można się utopić. Idąc dalej za myślą autora i niektórych komentatorów należy ogrodzić każdy ciek wodny każde jezioro. No ale przecież niebezpieczeństwa czyhają wszędzie . Należało by więc ogrodzić drogi, po ostatnim tragicznym wypadku z bramką na boisku należy zakażać bawić się na boiskach i placach zabaw itd. Można brnąć w absurdy. Zycie jest niebezpieczne generalnie. Przez całe życie uczymy się unikać niebezpieczeństw. Kiedy jesteśmy dorośli naszym obowiązkiem jest uczyć tego nasze dzieci. I nic tego ustalonego porządku nie zmieni. Nawet najbardziej nieprzemyślany artykuł prasowy i część komentarzy do niego.

agata (gość)

Witam ja tez jestem rodzicem i chcę sie zaliczyć do tej grupy która jest za ogrodzeniem fontanny poniewaz dzieci sa nieprzewidywalne i choc by jak je pilnował może dojsc do jakiegos przykrego zdarzenia ......zróbmy coś przecież sa dzieci których rodzice nie pilnują a tez maja pomysły widziałam na własne oczy.
Poco ten stopień przed fontanna każde dziecko staje na nie ............

emsik (gość)

jak problem rodzice mają to niech samych dzieci nie puszczają, albo drut kolczasty, pod napięciem założą i wtedy nie bedą mały problemu ;d;d

zoja (gość)

Przepraszam bardzo, a gdzie są rodzice tych dzieci? Do 18 roku życia biorą za nie PEŁNĄ odpowiedzialność. więc niech pilnują, by ich maluchy nie wpadły do wody!!!

Barierka w fontannie? To absurd!!!

Asia (gość)

Żeby zobaczyć jak rzeczywiście niebezpieczna jest fontanna, trzeba ocenić jej głebokość po jej wyłączeniu. Okazuje się , że wysokość murka jest złudna, ponieważ dno fontanny sięga o wiele głębiej. Przytoczę przykład pewnego taty, który próbował sięgnąć po zabawkę z dna fontanny. Leżąc na murku i zanurzając całe ramię , nie udało mu się jej wyciągnąć. Wyobraźmy sobie teraz kilkulatka pochylającego się nad fontanną i jak nie wiele trzeba, aby dziecko do niej wpadło, zwłaszcza gdy zwykle tłoczy się przy niej kilkoro niczego nieświadomych dzieci.Moim zdaniem osoba , zatwierdzająca projekt przeoczyła fakt, że zbyt głęboka fontanna i zbyt niski murek stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i zycia naszych dzieci. Obstawanie przy fakcie, że swoich dzieci należy pilnować,czy też, że nie da się wszystkiego zagrodzić nie zmienia faktu, że miejsca użyteczności publicznej muszą być bezpieczne i że nie jest trudno zaprojektować fantannę w taki sposób, aby taka była. Jako przykład podaję fontannę na Placu Wolności w Szczecinku. Pozdrawiam tych, którym nie jest obojętne bezpieczeństwo naszych dzieci i dziękuję za podjęcie tematu.

k. (gość)

ja mam wrazenie ze wogole spolecznosc miastecka jest wiecznie niezadowolona z wszystkiego. chcielismy fontanne - jest.. a jak juz jest to ze zle. wszyssssssstko zle. ;] smiech. ludzie tutaj nie maja co robic tylko szukaja problemow

k. (gość) (xyz)

jak nie pasuja wam tresci artykulow to moze sami sie wykarzecie?
jesli jestescie tacy wszyscy oburzeni tekstami autorow to po co czytac? jest duzo serwisow informacyjnych. ;]

k. (gość) (gość)

ehehe to sie usmialam :D racja! matki niech pilnują swoich dzieciakow! a ludzie w miastku niech przestana wszystko przezywac bo wszystko wszystkim nie pasuje! znajdzcie sobie jakies zajecie a nie szukacie dziury w calym ;]